Ośrodek zdrowia w Ugandzie

Cała kwota potrzebna na projekt to 90 000 zł
100% już jest

W Koja w Ugandzie powstał ośrodek zdrowia. Mieszkańcy nie mogą jednak w pełni z niego korzystać, gdyż brakuje środków na jego wykończenie i wyposażenie. Każda pomoc jest na wagę zdrowia!

W 2012 roku powstał Komitetu Budowy Ośrodka Zdrowia im. Polskich Sybiraków w Koja nad Jeziorem Wiktorii. Dzięki wsparciu Polaków mieszkających niegdyś w tej miejscowości oraz ich rodzin szybko udało się postawić mury i pokryć je dachem. Działaniami kierował pracujący wówczas w Ugandzie Salezjanin ks. Ryszard Jóźwiak. Niestety zgromadzone środki nie wystarczyły do zakończenia prac budowlanych. Aby zakończyć budowę i wyposażyć skromnie ośrodek brakuje jeszcze około 22,5 tysiąca dolarów. W pomieszczeniach powstaną sale przeznaczonego do krótkotrwałej hospitalizacji chorych mężczyzn, kobiet i dzieci, a także pomieszczenie na laboratorium.

Uganda to jedno z najbiedniejszych państw świata. Według wskaźnika rozwoju społecznego (HDI) zajmuje 164 miejsce pośród 187 krajów, a średni roczny dochód w przeliczeniu na głowę mieszkańca to zaledwie 200 USD. Ubóstwo oraz nadal słabo rozwinięty dostęp do urządzeń sanitarnych (jedynie 30% mieszkańców) powoduje bardzo wysoki stopień zachorowań, głównie na malarię, dengę i śpiączkę afrykańską. Kraj ten przoduje także pod względem liczby chorych na AIDS (7 miejsce na świecie pod względem umieralności z powodu AIDS).

Skąd idea upamiętnienia w nazwie przychodni Polskich Sybiraków?

Blisko 18 000 polskich uchodźców, którzy wydostali się z ZSRR w latach 1942-43 dotarło do Afryki. Docierając na brytyjskich statkach do portów w Kenii, Tanganice i Mozambiku, uchodźcy byli kierowani do brytyjskich kolonii w Ugandzie, Kenii i Tanganice, a także do Afryki Południowej (obecnie RPA) oraz Północnej i Południowej Rodezji.

Jednym z największych osiedli były dwie miejscowości na terenie dzisiejszej UgandyMasindi i Koja nad jeziorem Wiktorii. Przybysze, głównie ludzie młodzi – kobiety i dzieci budowali tu od nowa swoje życie. W każdym z osiedli zostały utworzone polskie szkoły, kościoły, szpitale, świetlice i spółdzielnie. Dużą rolę odegrali także polscy misjonarze. Po zakończeniu wojny niemal wszyscy uchodźcy wyjechali do Polski, Wielkiej Brytanii, Stanów Zjednoczonych, bądź Australii.

Jako jedyny ślad ich obecności pozostał cmentarz. W latach 90-tych dbał o niego pracujący na misji salezjanin ks. Jan Marciniak, a następnie całkowicie odbudował go po zniszczeniu ks. Ryszard Jóźwiak wraz z dr Hubertem Chudzio i studentami z Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie. W odbudowę włączyła się także Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz Urząd ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych. Przedsięwzięcie stało się dzięki możliwe wsparciu finansowemu ludzi, których wojenna zawierucha zaprowadziła niegdyś do Koja.

Ośrodek Zdrowia im. Polskich Sybiraków, który chcemy wykończyć i oddać do użytku mieszkańcom Koja, stanowi żywy pomnik Polaków i wyraz wdzięczności Ziemi Ugandyjskiej za ocalenie kilku tysięcy Polaków po przejściu syberyjskiego dramatu.

Pomóż z nami zapewnić Ugandyjczykom dostęp do opieki medycznej!

Dane do przelewów w walutach zagranicznych:

Account holder name:
Salezjański Wolontariat Misyjny MLODZI SWIATU

Account holder address:
Poland, 30-323 Krakow, ul. Tyniecka 39

Bank name: PEKAO S.A.
Branch address: 31-015 Kraków ul. Pijarska 1
SWIFT code: PKOPPLPW

USD account number:
PL 88 1240 4533 1787 0010 2488 0049

EUR account number:
PL 84 1240 4533 1978 0000 5432 7177

PLN account number:
PL 17 1240 4533 1111 0000 5423 3120

Title of the transfer:
Osrodek zdrowia w Ugandzie

 Projekt realizowany we współpracy z Ambasadą Polską w Nairobi w ramach funduszu Małych Grantów Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP.

Facebook