Cała kwota potrzebna na projekt to 100 000 zł
82% już jest/17 769 zł do końca

Zatrzymaj się na chwilę i przenieś do odległych krajów misyjnych, gdzie także dotarł COVID- 19!

Sytuacja związana z nowym wirusem z dnia na dzień staje się coraz trudniejsza. Pomyśl… każdego dnia jesteśmy bombardowani informacjami z Włoch, USA, czy Hiszpanii, natomiast najmniej informacji dociera do nas z najbiedniejszych krajów misyjnych, choć w tych krajach, jak pisze do nas ks. Stanisław Brudek, salezjanin pracujący w Wenezueli: koronawirus prawdopodobnie zbierze niewyobrażalne żniwo, służba zdrowia przecież prawie tutaj nie funkcjonuje”, nie da się nawet określić liczby zarażonych.

Ksiądz Paweł Kociołek posługujący w Bangladeszu pisze: „dużo ludzi umiera z symptomami wskazującymi na nowego wirusa, ale nikt im nie robi testów i badań. Poza tym wielkim problemem będzie bieda, już widać znacznie większą liczbę żebrzących na ulicach. Ludzie, którzy pracowali, teraz od 3 tygodni siedzą w domach, z głodu i wściekłości zaczynają wychodzić na ulice i robić strajki i zamieszki.”

Siostra Filemona, misjonarka z Boliwii relacjonuje: „Wiele osób w Boliwii żyje z dnia na dzień, sprzedając na ulicy i za zarobione pieniądze kupując żywność dla rodziny. Obowiązkowa kwarantanna w całym kraju i zakaz wychodzenia z domu poza wyznaczonymi dniami i godzinami uniemożliwia pracę i pozyskanie środków do życia wielu rodzinom. Ludzie są bardzo solidarni i pomagają wraz z siostrami w Cochabambie i Tupizie dzieląc się własną żywnością i roznosząc ją wśród najbardziej potrzebujących.”

Maile z prośbą o pomoc dostaliśmy także od misjonarzy z Afryki – a konkretnie z Malawi, Rwandy, Ugandy, Sierra Leone oraz z Zambii, gdzie sytuacja jest podobna. Z dnia na dzień ludzie tracą pracę, pomimo zakazu wychodzą na ulicę, by handlować, czy żebrać, brakuje pieniędzy na wszystko, doskwiera głód. Te kraje od lat zmagają się z wieloma problemami: malaria, bieda, AIDS, brak dostępu do edukacji. Misjonarze z pomocą lokalnych wspólnot i ludzi dobrej woli niestrudzenie odpowiadają na te potrzeby otwierając szkoły, internaty, przychodnie, rozdając jedzenie. Jednak teraz sytuacja stała się bardziej skomplikowana. Zapasy żywności, które miały starczyć na kilka miesięcy, wyczerpują się… potrzebujących jest o wiele więcej. Do tego dochodzą potrzeby związane z koronawirusem, jak dbanie o higienę, w krajach, gdzie brakuje wody w kranach. Misjonarze stają przed ogromnym wyzwaniem, potrzebują pomocy i my, naród solidarności, nie możemy pozostać obojętni.

Każda podarowana kwota zostanie zamieniona na niezmierzoną pomoc najbardziej potrzebującym.

Misjonarze, jak i najubożsi z krajów Afryki, Azji, Ameryki Południowej bardziej niż kiedykolwiek liczą na naszą pomoc! Jeśli zostawimy ich bez wsparcia, sytuacja stanie się dramatyczna, ale my możemy zmienić ten scenariusz. Nie możesz teraz pójść do kina, do teatru, na koncert, na zakupy? Przekaż potrzebującym swój bilet, przelewając darowiznę na konto Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego!

#BiedaGłódWirus… Nie bądź obojętny, ich los jest także w naszych rękach.

Salezjański Wolontariat Misyjny – MŁODZI ŚWIATU
ul. Tyniecka 39
30-323 Kraków
Bank PEKAO S.A.
17 1240 4533 1111 0000 5423 3120
Tytuł przelewu: WIRUS

POMÓŻMY JUŻ DZIŚ

LINK DO ZBIÓRKI TU 

Poniżej multimedia dotyczące wpływu pandemii na życie w poszczególnych krajach:

  1. Bangladesz (3:15-15:12), Zambia (15:58-27:46), Brazylia (29:23-38:10)

2. Rwanda:

3. Peru:

 

4. Boliwia:

5. Kamerun (2:55-4:00, 6:02-11:25):

6. Bangladesz:

7. Zdjęcia z Bangladeszu:

8. Zdjęcia z obozu dla uchodźców z Sudanu Południowego w Palabek (Uganda):

LINK DO ZBIÓRKI TU 

Bieda, głód, wirus

Misjonarze stają przed ogromnym wyzwaniem, potrzebują pomocy i my, naród solidarności, nie możemy pozostać obojętni.

Wpłacam