Cała kwota potrzebna na projekt to 5 000 zł
100% już jest

Nasz poprzedni projekt przewidujący zbiórkę kwoty w wysokości 5000 złotych na dożywianie dzieci podczas sobotnich oratoriów w Kazembe spotkał się z niezwykłym odzewem i bardzo szybko udało się osiągnąć założony cel!

Jesteśmy bardzo wdzięczni za hojność, którą okazali wszyscy darczyńcy. Jednakże, problemów z jakimi mierzą się mieszkańcy Kazembe wciąż jest bardzo dużo, a my możemy im pomóc! Chcemy zatem kontynuować ten projekt i zebrać kolejne 5000 złotych, które pozwoli nie tylko wyżywić dzieci przez kolejne soboty, ale również wyposażyć oratorium w potrzebne materiały.

Każde dziecko zasługuje na odrobinę zabawy, radości i szczęścia. Jednakże, istnieją na Świecie miejsca, w których dzieciństwo wcale nie jest takie kolorowe. Głód, ubóstwo czy trudne sytuacje w rodzinie to tylko niektóre z problemów, z jakimi na co dzień mierzą się dzieci w Kazembe, małym miasteczku położonym w północnej Zambii. Mimo to, istnieje pewien sposób, aby ofiarować najmłodszym mieszkańcom Kazembe trochę radości!

O realiach życia w Zambii mogły przekonać się dwie wolontariuszki Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego – Marta i Arleta, które w grudniu ubiegłego roku wyjechały na misję do Kazembe, aby zorganizować tam półkolonie dla dzieci. Jak wspominają, potrzeb jest wiele. Brakuje niemalże wszystkiego: dzieci codziennie chodzą w tych samych ubraniach, bo nie mają innych, są głodne, ponieważ często dostają tylko jeden posiłek dziennie, a o zabawkach mogą tylko pomarzyć. Jednakże to nie problemy materialne są dla tamtejszych dzieci najtrudniejsze.

Dzieciom w Kazembe przede wszystkim brakuje miłości. Problemy materialne powodują, że niektórzy rodzice nie troszczą się o swoje bardzo liczne potomstwo. Dzieci są zdane zatem same na siebie, lecz jakie dziecko potrafi wytrzymać bez okazywania mu troski i miłości? Dlatego też tak bardzo ważne jest zapewnienie dzieciom miejsca, w którym mogą poczuć się kochane, w którym mogą poczuć się dziećmi…

To właśnie taką możliwość daje im ks. Jacek Garus, polski misjonarz, salezjanin, posługujący na placówce w Kazembe. Oprócz wakacyjnych półkolonii prowadzi on w tygodniu przez cały rok oratorium dla dzieci. Jednakże, kiedy przychodzi weekend, dzieci ponownie wracają do szarej rzeczywistości. Stąd też pojawił się pomysł, aby przedłużyć działanie oratorium również i na sobotę! Za tą decyzją stoi jednak znacznie więcej niż tylko umożliwienie dzieciom zabawy…

Problem głodu w Kazembe jest bardzo poważny. Dzieci często są niedożywione, gdyż ich rodziców nie stać na wykarmienie całej rodziny. Oratorium oferuje natomiast oprócz atrakcji również i ciepły posiłek. W ten sposób dzieci zaspokajają swój głód, co pozwala im na lepsze przyswajanie wiedzy oraz uniknięcie problemów ze zdrowiem.

Pamiętajmy również, że oratorium to miejsce nie tylko zabawy, ale też nauki oraz pogłębiania swojej wiary. Jest to bardzo ważne, ponieważ to właśnie w oratorium dzieci uczą się odpowiedzialności, życzliwości, radzenia sobie z problemami oraz współpracy z innymi.

 

Możemy więcej! Kontynuacja dożywiania dzieci w Zambii

Podziel się posiłkiem i radością z najmłodszymi mieszkańcami Kazembe!