Drzwi i okna do kościoła w Peru

Cała kwota potrzebna na projekt to 76 000 zł
64% już jest/27 274 zł do końca
Wpłacam

„Frigorifico” czyli lodówka, tak potocznie nazywana jest jedna z ubogich dzielnic na obrzeżach Limy, nieopodal portu w Callao. Salezjanie pracują tu już od ponad 50 lat. Odwiedzają mieszkańców slumsu, modlą się z nimi, przygotowują do sakramentów, wspierają duchowo i materialnie niosąc nadzieję na lepsze jutro.

Stworzyli wspólnotę wiernych, która od pewnego czasu ma także swój kościół pod wezwaniem “Matki Bożej Nieustającej Pomocy”, choć patrząc z zewnątrz wcale nie przypomina on świątyni… Na kościół zaadaptowano bowiem budynek starego kina, pochodzący z jeszcze z lat 30-stych ubiegłego wieku. Ze względu na swoje pierwotne przeznaczenie nie posiada on drzwi, ani okien odpowiadających potrzebom kościoła.

Mimo to ok. 200 wiernych przychodzi by każdej niedzieli uczestniczyć we Mszy Świętej.

Pracujący  tam od ubiegłego roku salezjanin ks. Piotr Dąbrowski zwrócił się do nas z prośbą o pomoc w przystosowaniu miejsca, by mogło ono stać się prawdziwą świątynią i w pełni służyć wiernym.

Mam świadomość, że prośba o pomoc,  którą Wam przesyłam nie jest mała, jednak polecam się Waszej dobroci. Życzę Wam wszystkim obfitości łask Bożych i stałej opieki Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych. Zapewniam o modlitwie, a Waszym modlitwom polecam siebie i naszą placówkę.

ks. Piotr Dąbrowski sdb

Co trzeba zrobić?

Potrzebne jest wykucie otworów na nowe okna i drzwi, częściowe zamurowanie dawnych wywietrzników, usuniecie ubikacji i kuchni z wewnątrz kościoła. Następnie zakup i wstawienie drzwi wejściowych i wewnętrznych, okien oraz zamontowanie krat dla bezpieczeństwa świątyni.

prace murarskie i stolarskie – 17.000 zł

wykonanie i montaż drzwi wejściowych (głównych i bocznych) – 26.000 zł

zakup i montaż okien – 12.000 zł

wykonanie i montaż drzwi wewnętrznych – 12.000 zł

wykonanie i montaż krat w oknach – 9.000 zł

Komu pomagamy?

Salezjańskie dzieło w Callao jest odpowiedzią na wielkie potrzeby i biedę nie tylko materialną, ale i duchową mieszkającej tam ludności. To miejsca o wysokim stopniu przestępczości, gdzie wielu młodych nie chodzi do szkoły. Położone są w pobliżu wielkiego Portu w Callao, gdzie niestety kwitnie przemyt narkotyków, pochodzących z Peru i sąsiedniej Kolumbii oraz Boliwii. Już od połowy 2015 roku w całym Callao jest dzielnice określane jako „czerwona strefa”.

Mimo tych niesprzyjających, a często wręcz niebezpiecznych warunków ks. Piotr codziennie udaje się z posługą duszpasterską do mieszkańców slumsów – przygotowuje do sakramentów, spowiada, odwiedza chorych. Dzięki pomocy lokalnych animatorów przy kościele działa oratorium, prowadzone są grupy formacyjne dla młodzieży (ministranci i lektorzy) i dorosłych (grupy maryjne, misyjne, modlitewne, biblijne i charytatywne).

Misja to głoszenie Ewangelii, mówienie o Bogu nie tylko tam, gdzie ludzie jeszcze o nim nie słyszeli, ale może przede wszystkim tam, gdzie nie chcą Go usłyszeć.

 

 

 

Facebook