W zdrowym ciele – zdrowy duch
Za naszą wschodnią granicą stale rozgrywa się walka o życie. Wielu ludzi w Ukrainie funkcjonuje w ciągłym strachu o bezpieczeństwo swoje i swojej rodziny – walczą o życie nie tylko w kwestii przetrwania, ale także po prostu ŻYCIA. Możemy sobie jedynie wyobrażać jak bardzo tęsknią za rzeczywistością, która dla wielu z nas jest zbyt zwyczajna, żeby się nią cieszyć. Chodzenie do pracy, do szkoły, spotkania z przyjaciółmi, wyjścia na miasto – dla nas są to rzeczy oczywiste, w Ukrainie już niekoniecznie.
Wielką potrzebą ukraińskiej młodzieży jest właśnie przeżywanie zwykłej codzienności. Jednak dla wielu młodych ludzi jest to luksus, na który w obecnej sytuacji w kraju, nie mogą sobie pozwolić.
Dlatego z pomocą dla młodzieży z Żytomierza przyszli salezjanie KSK Don Bosco. W ramach realizacji projektu ,,W zdrowym ciele – zdrowy duch” Katolicki Klub Sportowy „Don Bosco” organizował regularny dowóz dzieci i młodzieży z okolicznych wsi do bazy sportowej i trzy razy w tygodniu prowadził treningi dla 150 osób. Dodatkowo zapewnił dzieciom wyżywienie w postaci różnorodnych przekąsek na czas pobytu w ośrodku sportowym. Jednak nie był to jedynie czas spędzony na dbaniu o kondycję. Przede wszystkim był to czas budowania relacji, oderwania się od ponurej rzeczywistości i po prostu życia, które zostało tym dzieciom bezceremonialnie odebrane przez wojnę.
Salezjanie zadbali również o wsparcie psychiczne dla tych, którzy tego potrzebowali. Szczególną uwagę przykładali do tematu radzenia sobie z emocjami i strachem w sytuacjach stresowych oraz do budowania relacji rodzinnych.
Były to spotkania niesamowicie ważne dla wszystkich uczestników projektu. Za 40 tysięcy złotych, które przekazaliśmy na ten projekt, dzieci dostały coś bezcennego: radość, poczucie bezpieczeństwa i wspólnotę. Pomoc darczyńców z Polski pięknie podsumował wiceprezes klubu Mykoła Skrymiński:
Dzięki Państwa wsparciu możemy pomagać dzieciom i młodzieży znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej, organizować programy edukacyjne, sportowe i duchowo-wychowawcze, a także realizować projekty humanitarne, niosące nadzieję, wiarę i miłość tym, którzy najbardziej tego potrzebują. Państwa pomoc to nie tylko wsparcie materialne, lecz przede wszystkim znak solidarności, współodpowiedzialności oraz żywego świadectwa chrześcijańskiej miłości. To właśnie dzięki takim osobom jak Wy dobro się pomnaża, a misja salezjańska nieustannie zmienia życie wielu ludzi na lepsze.
Nie zapominajmy, że misje nie dzieją się jedynie w dalekich zakątkach świata. Często w pobliżu znajdują się ludzie, których potrzeby są równie wielkie i ważne.
Tekst: Klaudia Popek