„ŚWIATŁO. Od lęku do misji.”

W dniach od 13 do 15 lutego nasz SWM gościł w Kopcu. Do niewielkiej wsi, oddalonej kilkanaście km od Częstochowy, zjechali się wolontariusze z całej Polski. Celem były rekolekcje pt.: „Światło. Od lęku do misji”, które w tym roku poprowadził dla nas ks. Mateusz Buczek SDB.


Już od popołudnia – kiedyś dla nowicjuszy salezjańskich – dom zaczął zapełniać się gośćmi. Niektórzy z nas w tym cichym, urokliwym i niepowtarzalny miejscu byli pierwszy raz. Po odebraniu kluczy i zakwaterowaniu wszyscy zostali zaproszeni na pyszną kolację. Ujmujący był fakt, że domownicy, którzy nas gościli, od samego początku dbali, by nic nam nie brakowało, choć nasza grupa była duża. Rekolekcje składały się z 4 konferencji. Każda z nich przedstawiała innego bohatera. Pierwszym z nich był Eliasz – postać, mierząca się z trudnościami i lękami. Ważne pytanie, jakie zostało postawione, dotyczyło ucieczki. Zostaliśmy także zaproszeni do trwania w ciszy, aby dać sobie szansę na usłyszenie samych siebie. Dzień zakończył się adoracją oraz słówkiem na dobranoc. Wiele osób mogło też skorzystać z rozmów – z ks. Łukaszem i z ks. Mateuszem, by poruszyć ważne osobiste kwestie.


Następny dzień powitał nas odmienną aurą pogodową. Zimno i śnieg sprawiły, że park, który wydawał się czekać na wiosnę, nagle oplótł się białym kożuchem. Po jutrzni, rozmyślaniach i śniadaniu przyszedł czas na drugą konferencję. Tematem przewodnim omawianego tekstu była uboga wdowa. Jej postawa symbolizuje bezgraniczne zaufanie i wolność od świata. Ciekawe zagadnienie również dotyczyło 'klosza komfortu’. Pytania, jakie otrzymaliśmy po każdej z konferencji, dały nam nową jakość zobaczenia stanu naszej duchowości. Ważnym punktem była osobista medytacja. Cisza i rozmyślanie sprawiły, że można było przyjąć usłyszaną konferencję całym sobą.
Z kolei, w czasie wolnym, dużym zainteresowaniem cieszyła się kawiarenka. Gwar, radość, możliwość rozmów przy kawie czy herbacie, śpiewu sprawiły, że miejsce to stało się przestrzenią dla wszystkich. Mimo intensywności, jakie niósł ze sobą plan rekolekcji każdy mógł znaleźć czas dla siebie – spacerując w parku; rozmyślając nad konferencją lub Słowem Bożym. Trzecia konferencja dotyczyła Świętego Pawła. Przedstawienie jego historii: nagłej ciemności, która stała się dla niego szansą – dała początek nowej ewangelizacji. Święty Paweł uczy aby nie zatrzymywać wiary dla siebie. Zdanie, które było jakby klamrą kończącą opowieść o świętym Pawle, dotyczyło tego, że Bóg nie zabrał mu wszystkiego co trudne, aby nie był pyszny.
To, co łączyło każdy dzień, to wspólna Adoracja Najświętszego Sakramentu. Tak było też i tym razem. Wyjątkowa treść jaką przekazał nam ks. Łukasz – łącznie z ciszą, medytacją, radością z przebywania z Bogiem – sprawiły, że miejsce, jak i chwila z pewnością dawały możliwość zadawania pytań i wsłuchiwanie się w odpowiedzi. Dla wielu uczestników ważnym momentem było pisanie podań na wyjazd misyjny. Adoracja zakończyła się słówkiem, które wypowiedział Oskar oraz odśpiewaniem Apelu Jasnogórskiego. Jednak dzień nie skończył się. Po uczcie duchowej przyszedł czas na integrację. Miłosz, wraz ze swoim zespołem na potrzebę zjazdu stworzył unikatowa wersje teleturnieju, pt.”Kocham cię Bosco”. Uczestnicy mocno zaangażowali się w rywalizacje o punkty. Dzięki zabawie, wspólnemu śpiewaniu i animacji, czas upłynął dla nas bardzo przyjemnie.



W niedzielę, po jutrzni i śniadaniu odbyła się ostatnia, czwarta konferencja. Mogliśmy w niej przyjrzeć się spotkaniu Jezusa z Samarytanką – jednak w nieco innym kluczu. Ks. Mateusz zwrócił uwagę na przestrzeń jaką buduje Jezus. Proces zaufania, uwaga i uważne słuchanie ostatecznie prowadzą do dotknięcia i uleczenia zranień z przeszłości oraz opatrzenia teraźniejszych ran. W tej konferencji zostaliśmy zaproszeni do zmierzenia się z człowieczeństwem i jego „ciężarem”. Po raz kolejny, usłyszeliśmy, by nie chować swojego doświadczenia tylko dla siebie. Podczas wypowiedzi zostały także przywołane dwa filary, o których śnił ks. Bosco: Matka Boża i Eucharystia. Maryja uczy nas, by najpierw być uczniem, a w późniejszym czasie – misjonarzem. Ubogacającym zakończeniem zjazdu były wypowiedziane świadectwa uczestników. Msza Święta, wspólny obiad oraz podziękowania, zakończyły owocne rekolekcje w Kopcu.


tekst: Marcin Strzyż
fot. Monika Zarębska