Zapach Etiopii w Krakowie…
W dniu 22.06.2025 odbył się Dzień Wdzięczności. Jest to wydarzenie dorocznie organizowane przez Salezjański Wolontariat Misyjny „Młodzi Światu” (SWM), aby wyrazić wdzięczność wszystkim osobom zaangażowanym w dzieło misji oraz wspólnie spędzić czas, świętować i cieszyć się, tym co działo się w ostatnim roku. Całe wydarzenie miało miejsce przy ulicy Tynieckiej 39 – w kaplicy i auli seminaryjnej oraz na terenie Parku Edukacji Globalnej „Wioski Świata”. Po uroczystej Eucharystii oraz gali podsumowującej działalność SWM odbył się festyn. Jedną z atrakcji pikniku był pokaz ceremonii parzenia oraz picia etiopskiej kawy – efekt realizacji kolejnego MINIGRANTU na inicjatywy wolontariackie w ramach realizacji działań projektu „WOW w NGO!”.

Ze stanowiska pomiędzy dwoma afrykańskimi chatkami unosił się dym żarzących węgli, a po pewnej chwili od rozpoczęcia, także zapach prażonej i mielonej kawy, który przyciągał uczestników festynu. Jak się okazało można tam było wziąć udział w ceremonii kawy. To wydarzenie pozwalało poznać proces powstawania kawy od zielonych ziaren (podarowanych SWM przez etiopskiego misjonarza) aż po spróbowanie gotowego naparu. Każdy chętny mógł nie tylko zobaczyć, ale i wziąć w nim udział – samodzielnie zmiażdżyć ziarna w moździerzu, czy skosztować nieporównywalnego smaku.
Ceremonia zaczynała się na rozżarzonych węglach, gdzie na patelni wypalane były zielone ziarna kawy, które nabierały koloru i aromatu. Gdy były one gotowe, trafiały do moździerza oraz młynków na korbkę, które przemieniały ziarna w proch. Siła mięśni i cierpliwość, to dwie cechy towarzyszące każdemu, kto wziął do rąk ów moździerz tego dnia. W międzyczasie – na kuchence turystycznej, w miedzianym tygielku gotowała się woda, do której trafiała zmielona kawa oraz ziarna kardamonu. Po zaparzeniu napój trafiał do jebeny – czyli tradycyjnego glinianego naczynia, które posłużyło do uroczystego serwowania kawy. Dodatkami, oprócz wspomnianego kardamonu, był również cukier, a także szczypta soli, która wydobyć miała smak i aromat Afryki. To było miejsce gdzie czas się zatrzymał – można było przenieść się do Etiopii – gdzie tak naprawdę liczy się, nie tylko sam fakt wypicia kawy, ale radość spotkania, bycia, dzielenia się sobą nawzajem.
Tak było: Nasze wolontariuszki: Aneta i Wiktoria – siedzące na ziemi kobiety o jasnym kolorze twarzy, ale w tradycyjnych etiopskich strojach, opowiadające o tradycji kawy i wspominające swoje historie z pobytu w Etiopii. Dokoła materiały o charakterystycznych kolorach, zdjęcia, unoszący się zapach kadzidełka i przewijające się tłumy. Dla jednych była to jedyna okazja doświadczenia tradycji Etiopii, dla innych preludium przed wyjazdem misyjnym na kontynent afrykański, natomiast dla wszystkich istna rozkosz dla podniebienia. I nie tylko podniebienia!
To tylko jedna z atrakcji jaka czekała na uczestników Dnia Wdzięczności – wolontariuszy SWM, ich rodzin, darczyńców, przyjaciół i lokalnej społeczności. I tak jak długa ceremonia kawy skłaniała do zatrzymania się w tym pędzącym i zabieganym świecie, tak i cały ten dzień świętowania był okazją by przystanąć. Przystanąć, by dostrzec i docenić to wszystko co za nami, co się już wydarzyło w nas i wokół nas oraz by skierować rozmarzony wzrok w przyszłość – mając nadzieję, że tak jak wiele dobrego już się działo tak i wiele cudów czeka na każdego z nas kto odważy się marzyć.
tekst: Aneta Stachnik
——–
Projekt realizowany z Korpusu Solidarności – Rządowego Programu Wspierania i Rozwoju Wolontariatu Systematycznego na lata 2018-2030 – ścieżka WOW w NGO – w ramach realizacji zadania określonego umową.