Studenci z Sudanu Południowego dziękują za wsparcie!

Początkiem roku nasz salezjański misjonarz ks. Papi Reddy, dyrektor misji i proboszcz parafii św. Józefa w Wau zwrócił się do nas z prośbą o wsparcie edukacji dwóch zdolnych młodych ludzi mieszkających na terenie jego parafii i żywo zaangażowanych w życie Kościoła.

Dzięki Waszym darowiznom przekazanym na rzecz misji mogliśmy opłacić dla nich studnia, które były nie tylko ich wielkim marzeniem, ale także perspektywą lepszej przyszłości dla ich rodzin i tych, którym jako medycy będą udzielać pomocy.

Dzielimy się ich świadectwami i słowami podziękowań.

Nazywam się Emmanuel Awac Lino i jestem studentem pięcioletniego programu licencjackiego z pielęgniarstwa i położnictwa w Mary Help College of Nursing & Midwifery w Wau, Sudan Południowy.

Moja edukacja to nie tylko spełnienie osobistego marzenia, ale także zobowiązanie do służby i wspierania systemu opieki zdrowotnej w mojej społeczności.

Jestem jednym z tych studentów, których wsparliście za pośrednictwem Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego i misji salezjanów w Wau. To właśnie jej dyrektor, ksiądz Papi, opłacił moją naukę z funduszy, które przekazaliście. To naprawdę niezwykłe! Dziękuję Wam z całego serca za tę pomoc. Jestem ogromnie wdzięczny za Wasz wkład w moją edukację i rozwój. Niech Bóg Wam hojnie błogosławi za okazane serce i hojność. Codziennie modlę się, byście mogli nadal pomagać młodzieży, szczególnie tej najbardziej potrzebującej.


Nazywam się Basamat Salah Hussein, mam 20 lat i jestem chrześcijanką z Sudanu Południowego. Pochodzę z rodziny pięcioosobowej, wychowywanej przez moją odważną i pracowitą samotną mamę. Jako najstarsza z czworga rodzeństwa, zawsze czułam ogromną odpowiedzialność za moją rodzinę.

Obecnie mieszkamy w Hai Falata, w Wau, w stanie Western Bahr el Ghazal, w Sudan Południowy. Moja droga edukacyjna była pełna wyzwań. Uczęszczałam do Szkoły Podstawowej św. Józefa w Wau do piątej klasy, jednak w czerwcu 2016 roku wybuchła wojna domowa i zmusiła nas do ucieczki do Chartumu w Sudanie Północnym, w poszukiwaniu bezpieczeństwa.

Tam kontynuowałam naukę z determinacją. Niestety, gdy przygotowywałam się do egzaminów końcowych, w kwietniu 2023 roku wybuchła kolejna wojna, przez co znów musieliśmy powrócić do Sudanu Południowego. Dzięki Bożej łasce udało mi się ukończyć szkołę średnią w Loyola Secondary School w Wau. Mam ogromną pasję do pomagania innym i marzę o tym, by zostać wykwalifikowaną pielęgniarką. Zostałam przyjęta na kierunek pielęgniarstwo na Victoria University w Kampali w Ugandzie. Moja mama ciężko pracuje, aby nas utrzymać, lecz pomimo jej starań, nie byłam w stanie kontynuować nauki na uniwersytecie z powodu braku środków.

Dzięki wsparciu Salezjanów z Wau, w tym księdza Papiego, który poprosił Salezjański Wolontariat Misyjny o wsparcie mojej edukacji, mogę kontynuować studia.


Chciałabym z całego serca podziękować wszystkim Wam – salezjańskim wolontariuszom w Polsce i wszystkim darczyńcom. Jestem bardzo wdzięczna za wszystko, co dla mnie zrobiliście. Dziękuję za pomoc, którą mi okazaliście, za szansę, którą od Was otrzymałam.

Dziękuję każdej osobie, która w jakikolwiek sposób uczestniczyła w tej mojej drodze. Jestem głęboko poruszona i ogromnie wdzięczna.

Dziękuję Wam wszystkim, bo wiem, że pomagacie także innym młodym ludziom. Ta pomoc ma ogromny wpływ na moje życie i na życie wielu innych młodych ludzi tutaj w Sudanie Południowym. To naprawdę bardzo wiele znaczy dla nas – dla dzieci i młodzieży – gdy dostajemy szansę nauki i spełniania naszych marzeń.

Jeszcze raz z całego serca dziękuję Wam wszystkim.  Modlę się o dalszą pomoc i o błogosławieństwo dla Was wszystkich.