A w Burundi… same sukcesy!

Jeżeli zastanawiacie się co słychać u naszych drogich sióstr karmelitanek z Burundi, to spieszymy z przekazaniem Wam listu od Siostry Salezji. Jest o czym czytać! Kochani Dobrodzieje! Wybaczcie, że tak długo nie pisałam, co u nas słychać, ale wiele się dzieje! Jedna z naszych nowicjuszek – Anne-Lyse –  ukończyła w…

Jeżeli zastanawiacie się co słychać u naszych drogich sióstr karmelitanek z Burundi, to spieszymy z przekazaniem Wam listu od Siostry Salezji. Jest o czym czytać!

Kochani Dobrodzieje!

Wybaczcie, że tak długo nie pisałam, co u nas słychać, ale wiele się dzieje!

Jedna z naszych nowicjuszek – Anne-Lyse –  ukończyła w tym roku ze świetnymi wynikami fakultet z ekonomii. Chciała Wam przekazać kilka słów na ten temat.

 

„Drodzy Darczyńcy!

Nie sposób wyrazić mojej wdzięczności za okazaną przez Was hojność. Bez Waszej pomocy nie mogłabym uczęszczać na uniwersytet. Dziś skończyłam już studia z ekonomii i administracji. Był to dla mnie niezwykle owocny czas. Jestem bardzo szczęśliwa i dziękuję Wam za okazane wsparcie finansowe, a także duchowe. Niech Bóg ma Was w swojej opiece i wynagrodzi Wam wszelkie wysiłki.

Z błogosławieństwem,
Anne- Lyse NDAYISHIME”

 

My także jesteśmy wdzięczne za Dar Waszych serc, dzięki któremu nasze Siostry mogą się edukować. Bóg wie, jak cenne jest Wasze wsparcie.

Wśród naszych studiujących sióstr jest jeszcze Siostra Consolata. Ma teraz sesję egzaminacyjną na czwartym roku studiów medycznych. Wkłada w naukę wiele wysiłku i z sukcesem zdaje egzaminy.
Polecamy ją Waszym modlitwom.

Widzicie więc, że u nas panuje atmosfera iście uniwersytecka. Nie byłoby to możliwe bez Was.
Niech Najwyższa Was błogosławi!

Salezja Bernadeta Kasza, karmelitanka