Etiopia: Dziękuję

Od momentu przyjęcia krzyża misyjnego minęło już trochę czasu, ale doskonale pamiętam ten moment, to przejęcie które mi wtedy towarzyszyło, łzy szczęścia oraz morze pokoju i miłości, które wypełniło moje serce aż po same brzegi. Razem z Kasią i Klaudią jesteśmy już w fazie bezpośrednich przygotowań do wyjazdu. Już 3…

Od momentu przyjęcia krzyża misyjnego minęło już trochę czasu, ale doskonale pamiętam ten moment, to przejęcie które mi wtedy towarzyszyło, łzy szczęścia oraz morze pokoju i miłości, które wypełniło moje serce aż po same brzegi.

Razem z Kasią i Klaudią jesteśmy już w fazie bezpośrednich przygotowań do wyjazdu. Już 3 lipca wylatujemy na misję do Etiopii, a dokładnie do Awassy, gdzie będziemy pomagały Siostrom Misjonarkom Miłości. Będzie to praca z dziećmi w trakcie trwania półkolonii, a także pomoc w szpitalu.

Myśląc o misjach ciągle powraca do mnie jedno słowo

DZIĘKUJĘ

Dziękuję Salezjańskiemu Wolontariatowi Misyjnemu Młodzi Światu za zaufanie, mojej rodzinie, przyjaciołom i wszystkim tym, którym misje nie są obojętne – nie przestajecie nas zaskakiwać otwartością serca i wrażliwością na drugiego człowieka. To właśnie teraz tak bardzo namacalnie czujemy Wasze wsparcie i modlitwę.