11%
35257 zł do końca cel: 40000 zł

Wsparcie Domu Nadziei w Lusace (Zambia)

Setki dzieci w stolicy Zambii żyją na ulicy. Pomóż im zapewnić dach nad głową, jedzenie i lepszą w przyszłość!

Księża salezjanie w Zambii wspierają Dom Nadziei św. Wawrzyńca w Lusace, który prowadzą Ojcowie Biali. Jest to miejsce dla dzieci i młodzieży, które z różnych powodów nie mogą lub nie chcą przebywać ze swoimi rodzinami, a czasem nawet ich nie znają. Ojcowie wychodzą do nich na ulice stolicy, które stały się ich domem. Domem nie dającym ciepła, bezpieczeństwa ani miłości. Wszystko to dostają w  Domu Nadziei, ponadto mogą tu liczyć na ciepły posiłek, czyste ubranie  i możliwość nauki. Obecnie w domu przebywa 72 chłopców.

Jednym z pierwszych zadań jakie mamy z każdym nowym dzieckiem jest odnalezienie jego rodziny. Udało nam się nawiązać kontakt ze wszystkimi rodzinami naszych nowych wychowanków.

Niektórzy z nich pochodzą z odległych miejscowości. W roku 2019 do ośrodka przyjęliśmy 70 nowych dzieci, czyli 6 nowych chłopców miesięcznie. W tym samym roku, w sumie 64 chłopców zostało przywróconych do ich rodzin. Z tej grupy – 37, którzy zostali przyjęci w 2019 r., i 27, którzy przyszli do nas w poprzednich latach  – pisze brat Jacek Rakowski, dyrektor domu.

Niemożliwe jest płynne prowadzenie tak dużego domu bez oddanego personelu. Na placówce jest 9 pracowników: 2 panie w kuchni, 1 pani jako nauczycielka, 1 pan od napraw i 5 mężczyzn jako opiekunów/pracowników socjalnych.

 

Potrzeby domu są ogromne, zwłaszcza w obecnych warunkach pandemii. Żywność i prąd w Zambii stały się bardzo drogie.

Galon fasoli, czyli puszka o około 4,5 litra objętości kosztuje 120 Kwacha (potrzeba 1,5 galonów na jeden posiłek); kurczak 45-50 Kwacha (potrzeba 7 kurczaków na posiłek); kapenta ( małe ryby suszone na słońcu)- 120 Kwacha (potrzeba  1,5 galona na posiłek); pudełko jajek kosztuje 30 Kwacha (potrzeba 2,5 pudełka na jeden posiłek); worek mąkli kukurydzianej kosztuje teraz 136 Kwacha, a potrzeba ¾ worka na każdy dzień.

Do tego dochodzą opłaty za szkołę dla chłopców, odzież i środki higieniczne,  leczenie, administrację, telefon i Internet, rozrywkę, zdrowie, odzież, ogród, nowy sprzęt, naprawy w domu, paliwo do agregatu prądotwórczego.

Dodając to wszystko razem, okazuje się że średnio na kwartał potrzeba w sumie 283 400 Kwacha, czyli około 84 000 PLN.

Przeliczając to na liczbę osób (średnio 70 dzieci) i dzieląc na 90 dni okazuje się, że dzienne utrzymanie jednego dziecka w naszej placówce kosztuje 45.00 Kwacha, czyli około 13.25 PLN.

Trzeba podkreślić, że ten dom stanowi nadzieję dla dzieci i młodzieży, znajdującej się w trudnej sytuacji materialnej i moralnej.  Nasi księża i klerycy, wychodzą na ulicę w dzień czy w nocy, są często przerażeni warunkami życia i beznadzieją, która widzą w oczach swoich wychowanków – pisze brat Jacek.

Celem projektu jest zebranie środków na żywność oraz artykuły domowe.

Projekt realizowany przez Oddział SWM w Oświęcimiu.