Cała kwota potrzebna na projekt to 12 000 zł
3% już jest/11 549 zł do końca

Większość terytorium Peru to dżungla amazońska. W trudno dostępnych wioskach i miasteczkach położonych wzdłuż licznych rzek oraz w głębi tropikalnego lasu mieszka 9% ludności kraju. Większość z nich uprawia niezbyt żyzne poletka z trudem wydarte matce naturze, sadząc i zbierając jukę i banany oraz łowi ryby, by wyżywić liczną rodzinę. Mało kto ma stałe źródło dochodów, które pozwoliłoby na przykład na wyksztalcenie dzieci.

W miasteczku San Lorenzo nad rzeką Marañón – jednym z głównych dopływów Amazonki –  salezjanie od 18 lat prowadzą placówkę misyjną. Pod ich opieką  jest między innymi kościół parafialny, cztery kaplice w odległych dzielnicach oraz oratorium, do którego przez sześć dni w tygodniu dzieci i młodzież z różnych środowisk, wiele z rodzin rozbitych, dotkniętych ubóstwem lub alkoholizmem, przychodzi by bawić się, uczyć i poznawać Boga. Codzienna praca z około sześćdziesięciorgiem młodych ludzi nie byłaby możliwa, gdyby nie pomoc wolontariuszy Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego – Młodzi Światu oraz wsparciu lokalnej młodzieży, która bezinteresownie ofiaruje swój czas organizując zabawy, konkursy, utrzymując porządek w oratorium oraz prowadząc niedzielne katechezy dla kandydatów do sakramentów świętych.

Angażując młodzież z San Lorenzo w pomoc przy katechezach i zajęciach w oratorium, nie tylko wspiera się wychowanie i naukę dzieci, ale jednocześnie zapewnia się tym oddanym młodym ludziom formację chrześcijańską, rozwój duchowy i umacnia się ich często nadwątloną przez trudne dzieciństwo wiarę w siebie, promując proaktywność w działaniu dla dobra lokalnego społeczeństwa.

Nastoletni animatorzy oratorium z San Lorenzo wybierają się we wrześniu do Limy, gdzie ich dotychczasowy proboszcz, katecheta i duszpasterz ksiądz Martin Quijano SDB przyjmie sakrę biskupią. Dla młodzieży z zakątka dżungli będzie to być może jedyny w życiu wyjazd do dużego miasta, z możliwością zobaczenia stolicy, zabytków kultury swojego kraju, poznania rówieśników z innych regionów, wymiany doświadczeń z pracy ewangelizacyjnej, a przede wszystkim da im możliwość uczestniczenia i przeżywania wraz z innymi młodymi tak ważnych dla Rodziny Salezjańskiej i całego Kościoła święceń biskupich bliskiej im osoby.

Projekt zakłada pokrycie kosztów przejazdu 19 młodych animatorów do i z Limy. Z racji odległości i położenia, trasę z San Lorenzo do Limy pokonuje się w około 2 dni łodzią, samochodem oraz samolotem. Dla licealistów – dzieci z ubogich rodzin opłacenie samemu przejazdu do stolicy jest niemożliwe. Dzięki gościnności wspólnoty salezjańskiej pobyt i wyżywienie na miejscu będą mieli zapewnione. Konieczne jednak jest zakupienie biletów na tę niezwykłą, budującą duchowo i kulturowo podróż ich życia.

 

Wyjazd młodzieży do stolicy

Dla młodzieży z zakątka dżungli będzie to być może jedyny w życiu wyjazd, na tak ważną dla nich uroczystość.

Wpłacam