Asia i Majka jako animatorki w oratorium w Peru

Cała kwota potrzebna na projekt to 16 000 zł
10% już jest/14 369 zł do końca
Wpłacam

Chcesz dodawać skrzydeł? Zainwestuj w Piura!

Jak to w Piura? Ano tak! W miasto Piura, a konkretnie w jego małych mieszkańców, którzy odwiedzają salezjańskie oratorium. Gdzie leży Piura? Co to jest oratorium? Jak można im pomóc? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziecie poniżej.

1. Gdzie?

Piura to miasto położone w północno-zachodniej części Peru (Ameryka Południowa). Jest miejscem pełnym kontrastów – nowoczesne centrum otaczają rozległe dzielnice biedy, zamieszkane przez ludzi masowo przybywających z wiosek w poszukiwaniu lepszego życia. Jedna z tych dzielnic nosi nazwę Nueva Esperanza, czyli Nowa Nadzieja. Właśnie tam znajduje się salezjańska placówka Bosconia – duży kompleks szkolny, wraz z oratorium i centrum medycznym.

2. Co?

Dla młodych mieszkańców przedmieść salezjańskie oratorium w Bosconii jest niezwykle ważnym miejscem, w którym  mogą naprawdę poczuć się dziećmi. To ich drugi dom, gdzie w przyjaznej atmosferze i beztroskiej zabawie mają szansę oderwać się od problemów, które na co dzień towarzyszą ich rodzinom. Tu mogą rozwijać swoje zainteresowania, a także odrobić lekcje, korzystając
z biblioteki i pomocy wychowawców. W oratorium dzieci otrzymują posiłek – dla niektórych jedyny
w ciągu dnia. Stąd też czerpią wzorce – uczą się zasad życia społecznego: wzajemnego szacunku, odpowiedzialności, uczciwości, a w czasie katechezy poznają Ewangelię i przygotowują się do przyjęcia sakramentów. Jeszcze kilka lat temu oratorium działało w dni nauki szkolnej i to na dwie zmiany. O tym, że to miejsce trafia w potrzeby ludzi świadczy fakt, że codziennie odwiedzane było przez ponad setkę dzieci i młodzieży. Obecnie oratorium jest otwierane tylko w weekendy ze względu na brak wychowawców.

3. Kiedy, kto i po co?

W lipcu 2017 roku do Bosconii wyjeżdżają wolontariuszki Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego „Młodzi Światu” – Maria Zych i Joanna Kownacka. W czasie swojej rocznej misji będą jako wychowawcy pracowały w oratorium, organizując i prowadząc codzienne zajęcia rekreacyjne i edukacyjne dla dzieci i młodzieży.

Po co lecimy do Peru? Po to, żeby tam BYĆ! Być z dziećmi
i dla dzieci. Być opiekunami, przyjaciółmi, powiernikami, nauczycielami… a przy tym dowodami na to, że młody człowiek może starać się żyć blisko Boga i stawać się dzięki temu szczęśliwszym. Być dla nich, żeby pomóc, wytłumaczyć, zaprosić do zabawy, przytulić, wysłuchać, pocieszyć
i porozmawiać. Być z nimi, żeby DODAWAĆ SKRZYDEŁ: żeby pokazać im, jakie skarby noszą w sobie i jaki mają potencjał, aby wierząc w siebie, nie bały się mierzyć z wyzwaniami na drodze do lepszej przyszłości.

4. Jak?

Ty również możesz DODAWAĆ SKRZYDEŁ dzieciom i młodzieży z Bosconii i wesprzeć placówkę, pomagając pokryć koszty wyjazdu wolontariuszek (zakup biletów lotniczych, szczepionek i ubezpieczenia). Dodatkowo zebrane fundusze zostaną przeznaczone na działanie  oratorium (dofinansowanie dożywiania dzieci, zakup materiałów edukacyjnych).

Swoją pracę w Bosconii wolontariuszki będą relacjonowały na blogu. Ich przygotowania do wyjazdu już teraz możecie śledzić na facebookowej stronie: DodajSkrzydel, gdzie znajdziecie też wiele uskrzydlających inspiracji.

Jedno piórko prawie nic nie waży, zdmuchnie je byle podmuch wiatru. Ale gdyby nie te piórka i pióra, żaden ptak nie wzbiłby się do lotu. Serdecznie dziękujemy za wszystkie, nawet najdrobniejsze PIURA, które dokładacie do naszych peruwiańskich skrzydeł!

Facebook