Misja w Sudanie Południowym

Wojna domowa w Sudanie Południowym wybuchła w grudniu 2013, a eskalacja przemocy nastąpiła w lipcu 2016 roku. W wyniku wysiedlenia zapoczątkowanego przez brutalną kampanię terroru ok. 900 000 ludzi uciekło z Sudan Południowego przez granicę do północnej Ugandy, wielu pozostało w kraju. Uchodźcy z Sudanu Południowego codziennie czekają na granicy z Ugandą. W samym czerwcu i lipcu z kraju uciekło  co najmniej 4000 ludzi.

Siostry Salezjanki w Wau (Sudan Południowy) są odpowiedzialne za prowadzenie dwóch szkół podstawowych, do których uczęszcza około 2000 dzieci. Siostry prowadzą również oratorium, gdzie prowadzona jest formacja dla 150 młodych dziewcząt. Dzięki tym spotkaniom, mają one możliwość rozwoju osobistego oraz duchowego. Dodatkowo prowadzone są również spotkania dla kobiet, które przygotowują się do roli animatorów. Siostra salezjanka, z którą współpracujemy jest dyrektorem szkoły podstawowej, jest również odpowiedzialna za całą administrację na misji. Mimo wielu obowiązków, siostry prowadzą również aptekę oraz przychodnię, gdzie pomocą medyczną otaczają chorych i potrzebujących, którzy do nich przychodzą. Przy placówce znajdują się specjalne oddziały dla osób chorych na HIV, AIDS, gruźlicę oraz matek. Mieszkańcy wiedzą, że u sióstr salezjanek każdy może otrzymać wsparcie.

W tym roku na placówki misyjne do Sudanu Południowego (Wau, Dżuba) wyjeżdża czterech wolontariuszy.
Maria Czerwonka i Alicja Kopeć –  będą pomagały jako wychowawczynie w oratorium oraz będą animatorami artystycznymi w szkole podstawowej w Wau.
Łukasz Streszewski i Robert Mastela – będą pomagali prowadząc szkolenia zawodowe w Dżubie.