Awangarda zawsze z modzie, czyli komu i za co dziękujemy

Jak co roku spotkaliśmy się wszyscy na ul. Tynieckiej 39, żeby dzielić się owocami naszej wspólnej pracy. Darczyńcy, wolontariusze i ich rodzice, pracownicy SWM – wszyscy wspierający misje postanowili tę piękną niedzielę (28 sierpnia) spędzić wspólnie, wspominając wydarzenia ostatniego roku w rodzinie SWM.

Dzień rozpoczął się poranną kawą w Chacie Świata, gdzie nie zabrakło również pysznych ciast. O godzinie 10 w Kaplicy Teologicznej uczestniczyliśmy w Eucharystii dziękując za wszystko, czym zostaliśmy obdarowani w ostatnim czasie. Zapamiętamy również, że nasza chrześcijańska postawa powinna być awangardą, a nasza różnorodność – naszą siłą. W tym roku nasze grono zostało wzbogacone o nową grupę – motocyklistów uczestniczących w pielgrzymce Iskra Miłosierdzia do Rzymu, zorganizowanej przez SWM w ramach przygotowań do Światowych Dni Młodzieży. Ich obecność podkreślały dziesiątki kasków motocyklowych leżących u stop ołtarza.

SAMSUNG CSC

Po Mszy Świętej zebraliśmy się w auli, gdzie Ania Matejko, wolontariuszka, która miesiąc temu wróciła z San Lorenzo (Peru) podzieliła się z nami swoim świadectwem wiary i rocznej pracy na misjach. Mieliśmy też okazję obejrzeć film prezentujący owoce naszych wspólnych działań na rzecz misji. Zdjęcia przedstawiające wolontariuszy na misjach, pracujących w Wioskach Świata przeplatały się z twarzami ludzi, których życie odmieniliśmy naszą postawą i otwartym sercem.
Ostatnia część wspólnego spotkania upłynęła na szczególnych podziękowaniach od darczyńców, wolontariuszy i pracowników SWM oraz motocyklistów dla naszego duszpasterza ks. Adama, który od 2017 pełnić będzie funkcję inspektora prowincji krakowskiej. Otrzymaliśmy jednak obietnicę, że zostanie z nami, więc wierzymy, że tak właśnie będzie. Z serca dziękujemy!

SAMSUNG CSC

Po wspólnym spotkaniu, kolejną godzinę spędziliśmy w mniejszych grupach. Darczyńcy wysłuchali poruszającego świadectwa Bartka pracującego przez rok w Sudanie Południowym, wolontariusze wraz z rodzicami mieli okazję do integracji podczas konkursu wiedzy o misjach, a motocykliści oglądając zdjęcia wspominali piękny czas spędzony w drodze do Watykanu. Następnie przyszedł czas na obiad w Wioskach Świata – Parku Edukacji Globalnej oraz Piknik Rodzinny.

Coroczny Piknik Rodzinny zgromadził mieszkańców zarówno Krakowa, jak i bliższych oraz dalszych okolic naszego miasta. W czasie zwiedzania każdy chętny mógł dowiedzieć się dlaczego domy w Oceanii stawiane są na palach, jak długo trwa budowanie jurty mongolskiej, jaka jest temperatura w igloo, czym różni się wigwam od indiańskiego tipi oraz poznać wiele innych ciekawostek na temat życia i kultury w najbardziej odległych zakątkach naszego świata. Zapachy z grilla skusił do wspólnego biesiadowania nawet najbardziej wybrednych. Jak zwykle nie zabrakło też atrakcji dla najmłodszych – tańce i zabawy integracyjne rozbrzmiewały z wioski ghańskiej, obok jurty mongolskiej dzieciaki mogły wydoić jaka, a w Arktyce łowić ryby i budować igloo.

dzień wdziecznosci01

W upojnym cieniu drzew można było zrobić sobie zdjęcie w pióropuszu wodza indiańskiego lub kolorowym ponczo. Wśród dzieci nie zabrakło chętnych na przygarnięcie balonikowego zwierzaka lub ozdobienie twarzyczki kolorowymi wzorami. Przy tipi mali podróżnicy uczyli się strzelać z łuku, a w Ameryce Południowej mogli na moment zostać zamknięci w olbrzymiej mydlanej bańce, także, dzięki grze wielkoformatowej dowiedzieć się jak wygląda boliwijska droga do szkoły. Wielkim powodzeniem cieszyły się też warsztaty balonowe, chrupkowe i bębniarskie. Uczestnicy żądni dodatkowych wrażeń mogli zostać przewiezieni rikszą miłosierdzia, napędzaną dzięki wysiłkowi ks. Romana.

Kiedy słońce chyliło się ku zachodowi roześmiane twarze młodszych i starszych uczestników dały nam nadzieję, że spotkamy się również za rok. Dziękujemy za wspólnie spędzony czas i do zobaczenia!

Katarzyna Klimkiewicz

Facebook