Sądecki Włóczykij na białoruskiej ziemi

Kuba Zygmunt, znany również jako Sądecki Włóczykij, był gościem lutowego spotkania z podróżnikami w Wioskach Świata. O sobie powiedział, że jest wiercipiętą pasjonującym się kulturą Wschodu, a w swoich podróżach poszukuje „miejsc z duszą” oraz spotkań z ludźmi. Ze słuchaczami podzielił się opowieściami z dwóch wypraw na Białoruś w 2015 roku. O samej Białorusi powiedział, że jest „fascynującym krajem z najbardziej gościnnymi ludźmi”. O gościnności można było dowiedzieć się z opowiadań Kuby wiele np., że Białorusini to naród otwarty dla gości – kierujący się przysłowiem „gość w dom, Bóg w dom” – stąd też ogromna życzliwość skierowana w stronę przekraczających ich domy podróżnych. Kuba wskazał również na wschodnią wartość więzi rodzinnych, przyjaźni czy zwykłej ludzkiej wdzięczności, której każdy mógłby się uczyć.

Przybyli na spotkanie goście, mogli dowiedzieć się nieco więcej o życiu na wsiach czy w skupiskach miejskich, np. w białoruskim gigancie, czyli Mińsku. W samym Mińsku żyje około 1/5 mieszkańców całego kraju, a samo miasto uchodzi w pojęciu Białorusinów za synonim dobrobytu i kariery. Budynki urzędowe, potężne wieżowce, czteropasmowe szerokie aleje, ogromne blokowiska, spore obszary zieleni parków oraz wielość pamiątek po okresie sowieckim. Tak w skrócie ukazana została stolica białoruskiego kraju.

Opowieści przeplatane były pokazem zdjęć oraz krótkich filmów. Ponadto uczestnicy spotkania uzyskali również praktyczne wskazówki dotyczące organizacji wyjazdu na Wschód – niezbędne dokumenty, dojazd, noclegi, ceny, oferta lokalnej kuchni, informacje związane ze świętowaniem Nowego Roku na białoruskiej wsi czy udziałem w największej biegowej imprezie tego kraju – Półmaratonie Mińskim.

Dziękujemy Kubie Zygmuntowi za wspólną podróż za wschodnią granicę, zapraszając jednocześnie do śledzenia Sądeckiego Włóczykija na prowadzonym przez niego blogu podróżniczym znajdującym się pod adresem http://www.sadeckiwloczykij.eu/

Katarzyna Korczyk

Facebook