Bangladesz: „Czasami proszę ludzi na ulicy o pomoc …”

Poniżej tłumaczenie listu od chłopca z Bangladeszu objętego Programem Adopcja Miłości.

Szczęść Boże,

Mam na imię Dipok. Mam 14 lat. Pochodzę z bardzo biednej rodziny. W domu jest nas: 4 braci (ja jestem najstarszy), moi rodzice i babcia, która jest sparaliżowana i nie może się poruszać. Mieszkamy w małym glinianym domku. Moi rodzice nie potrafią pisać, ani czytać. Tato pracuje jako kierowca rikszy, wozi dzieci do szkoły. Z jego wypłaty nie wystarczało jednak na lekarstwa dla babci, dlatego czasami prosiłem ludzi na ulicy o pomoc. Obecnie mieszkam na misji w internacie w Khonjonpur i dzięki pomocy, którą otrzymuję mogę się uczyć. Ks. Paweł bardzo pomaga mojej rodzinie. Lubię się uczyć i w przyszłości chciałbym zostać księdzem.

Dipok

Dołącz do programu Adopcja Miłości

Facebook