Co z tą Nigerią?

Powiedziala Asia: Czym dla mnie jest Nigeria? Wielką tajemnicą na pewno! Co we mnie wywołuje? Szeroki uśmiech i taką radość z misji, której się tam podejmę, że z pewnością góry mogłaby przenosić swą mocą Pierwsza myśl odnośnie kraju? Piękno afrykanskiego krajobrazu, otwarci ludzie, ale i bieda, nieustanny upał i… mnóstwo stworzonek mniej lub bardziej nieprzyjaznych. Jak tam naprawdę będzie.. przekonam się już niedługo, na co czekam z wielką niecierpliwością!

Powiedziala Ania: Czy jest dla mnie Nigeria? Na dzień przed wylotem, wieczorną porą, ogarnięta przedwyjazdowym entuzjazmem mogę powiedzieć, że przygodą życia, a właściwie –  misją. Nie próbuję się nastawiać w jakiś szczególny sposób na to, co mnie tam czeka, bo wiem, że wszystko będzie mnie zaskakiwać. Pewnie będę się wszystkim zadziwiać i zachwycać – od powietrza, przez zwierzęta i krajobrazy  aż po samych ludzi, uśmiechniętych, o głębokim, szlachetnym kolorze skóry. Pewnie dopiero na miejscu dotrze do mnie, że naprawdę jestem w Afryce. Bo Nigeria jest dla mnie właśnie Afryką – jednym z wielu jej fascynujących obliczy.

Powiedziala Kamila: Nie można opowiedzieć treści książki, której się nie przeczytało (choć tu pewnie niejeden student zaprzeczyłby tej tezie), więc nie będę starać się ubrać w słowa czegoś, co dopiero (mam nadzieję) poznam.
Są takie fragmenty świata zupełnie mi nieznane, zupełnie różne od tego, co dobrze już zdążyłam poczuć zmysłami i polubić. Takim fragmentem jest właśnie Nigeria. Na razie to tylko państwo na pn-zach czarnym lądzie. Lądzie, który przecież zafascynował mnie już tak dawno. Nie chcę mierzyć się z wizją Nigerii nędznej, biednej, ubogiej… Wiem, że ziemia, na której stanie moja stopa jest znacznie bardziej bogata niż mi się wydaje i nie można do niej wejść z marszu, jako ekspert, czy wybawca. Nigeria jest rozdziałem mojego życia – wierzę, że ten rozdział będzie niesamowity :)

Powiedziala Agnieszka: Czym jest dla mnie Nigeria? Nigeria to dla mnie dowod na to, ze kazda rzecz ma swoj czas. Nigeria jest dla mnie powrotem do pracy misyjnej, powrotem do Afryki, do ludzi, dla ktorych chce oddac swoj czas, sily, sen, talenty.Powrot to jednak nie rutyna, to kolejny przystanek. Przystanek Nigeria? W jednej z moich ulubionych ksiazek jest zdanie, ze kto choc raz zostal dotkniety przez magicznego, afrykanskiego wirusa, ten nie moze wyjechac z Afryki, nie obiecujac sobie tutaj powrotu. Czy wiec powinnam sie dziwic, ze  it’s time for Nigeria? Czas Laski 2013.

 

Facebook