Nowy Rok

Jak obchodzi się nowy rok w Peru. No cóż do końca nie wiemy ponieważ nie mogliśmy iść do miasta, a w ramach oczekiwania na nowy rok zasnęliśmy. Chłopcy w internacie postanowili przyspieszyć wszystko o godzinę i obchodzili nowy rok o 23 bo byli zmęczeni po pracy :). Dzięki temu udało nam się trochę zobaczyć. Oto kilka z nich.

1. Przygotowuje się kukłę ubraną w stare rzeczy i o północy pali się ją
2. Każdy je 12 gron białych i czarnych winogron
3. Ludzie przebierają się w żółte rzeczy
4. Po północy spożywa się uroczystą kolację
5. Petardy na zasadzie kto więcej i kto głośniej

No i co dalej?

Nowy rok zaczął się dla nas bardzo pozytywnie. Po mszy spotkaliśmy się z księdzem i ustaliśmy plan Ewangelizacji. Ksiądz okazał się bardzo pozytywnie nakręcony  i zaczął snuć plany ewangelizacji całego miasta. Dał nam kontakt do 3 małżeństw, które chciałyby zaangażować się bardziej oraz postanowił, że wspólnota młodzieżowa także mogłaby to robić. O godzinie 16 pojechałem do miasta na spotkanie tej wspólnoty, aby się z nimi zapoznać. Standardowo wszystko zaczęło się godzinę później, a młodzież schodziła się do końca spotkania :) Przyszła 20 młodych ludzi w wieku od 15 do 25 lat. Na początku wszyscy na raz modlili się prosząc i uwielbiając Pana Boga, potem przyszedł czas na przedstawienie się nowych osób, oraz każdy opowiadał jak się ma. No i ku mojemu zaskoczeniu. Każdy po kolei opowiadał jak się czuje i z czym ma problemy. Na 20 osób była tylko jedna osoba, która powiedziała, że jest dobrze. Reszta ma ogromne problemy rodzinne począwszy od kłótni, braku rodziców, skończywszy na tym, że w ogóle nie mieszkają z rodzicami. Mają także problemy z modlitwą i ze swoją relacją z Panem Bogiem. W naszym kraju to raczej nie możliwe, aby na spotkaniach wspólnotowych ludzie się tak otwierali i wywlekali na forum publiczne takie problemy. Pod koniec spotkania pojawił się także ksiądz, który rozwinął przed młodymi wizję ewangelizacji chodząc od domu do domu i o dziwo wszyscy byli bardzo zainteresowani. Zobaczymy jak to wyjdzie w praktyce.

Facebook